- Dotarłem do wewnętrznego sprawozdania Wydziału Zdrowia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach z kwietnia 1952 roku, autorstwa kierownika Wydziału – dr. med. Witolda Łobzowskiego. To lektura pozbawiona ówczesnego propagandowego lukru, charakterystycznego dla m.in. Polskiej Kroniki Filmowej. Dokument przedstawia obraz regionu, w którym zdrowie publiczne było podporządkowane potrzebom przemysłu – mówi dr Paweł Bojko z Zakładu Antropologii Lekarskiej WNMK.
Oficjalne motto raportu na temat zdrowia było pozbawione złudzeń. Brzmiało ono: „Walka o plan 6-cio letni dla służby zdrowia to walka o zdrowe i silne ręce do pracy”. Służba zdrowia miała stać „na straży górników, hutników oraz pracowników innych zakładów produkcyjnych”, aby „maszyna przemysłowa” mogła realizować plan bez przestojów.
Szokujące realia
W całym województwie jedynie 25% studni przy placówkach oświatowych uznano za zdatne do użytku. Oznacza to, że w 3 na 4 szkołach dzieci piły wodę niespełniającą norm sanitarnych.
Dokument punktował braki w placówkach żywienia zbiorowego i handlu. Alarmowano o braku urządzeń chłodniczych w punktach sprzedaży oraz o niskim poziomie kultury sanitarnej personelu zatrudnionego przy żywności.
Lecznictwo zamknięte pracowało w trybie niemal awaryjnym. Obłożenie łóżek w szpitalach wynosiło 109,7%, a władze planowały dalsze „zagęszczenie” sal do poziomu 120%.
Epidemie i braki systemu
Raport odnotowywał twarde dane na temat chorób i nierównego dostępu do opieki:
Rok 1951 przyniósł gwałtowny, tj. prawie 20-krotny wzrost zachorowań na chorobę Heinego-Medina (z 12 przypadków w roku poprzednim do aż 224 odnotowanych zachorowań). Bardzo dużą absencję w zakładach pracy wywołała epidemia grypy, która skutkowała wieloma groźnymi powikłaniami. W raporcie zaznaczono, że „rok 1951 był […] powtórzeniem pandemii, która panowała po I wojnie światowej”.
Sieć szpitalna była rozłożona nierównomiernie. Podczas gdy większość placówek skupiała się w tzw. niecce węglowej, w powiatach takich jak będziński sytuacja była krytyczna – na jednego lekarza przypadało aż 10 000 mieszkańców. Często pacjenci, zamiast do specjalisty, trafiali do osób oferujących pomoc niefachową, określaną w raporcie „lecznictwem chałupniczym”.
Pogotowie Ratunkowe, choć chwalone za szybkość działania (dojazd do wypadku od wezwania wynosił 3-5 minut) miało trudności w pozyskiwaniu doświadczonych lekarzy, dyspozycyjnych szczególnie w godzinach porannych.
W pierwszym kwartale 1952 roku w szpitalach leczyło się ponad 74 tysiące osób, a średnia śmiertelność wynosiła 2,3%, co oznacza, że w trzy miesiące zmarło ponad 1700 osób. Chory przebywał w szpitalu przeciętnie 16,3 dnia, co wynikało z niedoskonałej diagnostyki i braków niektórych medykamentów (m.in. antybiotyków).
Górniczy opór oddechowy
W latach 50. pylica krzemowa dotykała w przemyśle węglowym około 2% pracowników dołowych. Jednak, pomimo zagrożenia, górnicy masowo odmawiali noszenia masek. Dokument odnotowuje wprost, że powodem był tzw. opór oddechowy – ówczesne zabezpieczenia tak bardzo utrudniały oddychanie przy ciężkiej pracy, że górnicy woleli ryzykować chorobę niż dusić się w masce podczas pracy.
Dokument pełen jest też innych danych, które świadczą o brakach i trudnościach powojennej służby zdrowia. Sprawozdanie trzeba jednak czytać poprzez pryzmat wielkiego zaangażowania pracowników ówczesnego systemu ochrony zdrowia, którzy budowali fundamenty nowoczesnej medycyny w naszym regionie.
Lektura Raportu powinna być refleksją dla nas współczesnych. Nasze dzisiejsze narzekania na obecny system opieki zdrowotnej – mimo że w większości słuszne – nabierają bowiem w zderzeniu z realiami 1952 roku zupełnie nowej perspektywy. Niewątpliwie w ciągu tych 70. lat przeszliśmy drogę od „walki o silne ręce do pracy” do medycyny, w której człowiek stał się podmiotem.
Opracował
dr n. hum. Paweł Bojko, Zakład Antropologii Lekarskiej WNMK
Tekst oparty na wewnętrznym sprawozdaniu archiwalnym Prezydium WRN w Katowicach z 1952 r. Materiał pochodzi z prywatnej kwerendy autora (obecnie w zbiorach Pracowni Historii Medycyny). Skan pierwszej strony sprawozdania dołączono jako materiał poglądowy.
